Aktualności

  • tłumy idące w kondukcie pogrzebowym Marii Konopnickiej we...
    • autor: CC-BY-NC

11 października 1910 roku - Manifestacyjny pogrzeb Marii Konopnickiej

Pogrzeb Marii Konopnickiej był jedną z największych i najważniejszych uroczystości żałobnych w dziejach Lwowa. Wzięło w nim udział ponad 50 tys. ludzi, którzy zebrali się nie tylko dla uczczenia wybitnej i powszechnie uznanej pisarki, lecz także w celu zamanifestowania swoich dążeń niepodległościowych. Był to bowiem okres, w którym zdawano sobie sprawę z nieuchronności wybuchu poważnego konfliktu zbrojnego, mogącego zmienić dotychczasową mapę Europy. Już kilka miesięcy wcześniej w tej samej atmosferze obchodzono w Krakowie pięćsetną rocznicę bitwy pod Grunwaldem.

W dniu pogrzebu Konopnickiej całe miasto było ozdobione setkami klepsydr i czarnych flag. Wszystkie czasopisma polskie opublikowano w czarnych obwódkach. Warsztaty i szkoły zostały zamknięte. Trumnę z ciałem pisarki wystawiono na widok publiczny w kościele Bernardynów. Nieprzeliczone tłumy przyszły ją pożegnać. Przed rozpoczęciem uroczystego pochodu na cmentarz Łyczakowski do zgromadzonych przemówił wiceprezydent miasta Tadeusz Rutowski. Podkreślił nie tylko narodowy charakter pogrzebu, lecz także żal bratniego narodu ruskiego, który odczuł również jej stratę. Z chwilą wyniesienia trumny ze świątyni w lwowskich kościołach zaczęły bić dzwony. Tuż za karawanem kroczyła najbliższa rodzina - synowie i córki autorki. Osobno na dwóch powozach wieziono wieńce. Od bramy cmentarza do tymczasowego miejsca spoczynku (grobowca prezydenta miasta Michalskiego) trumnę nieśli na ramionach studenci. Nad grobem jako pierwszy przemówił Jan Kasprowicz, a po nim posłowie w wiedeńskiej Radzie Państwa - ludowiec Jan Bojko i socjalista Józef Hudec. Uroczystości trwały aż do zapadnięcia zmroku - wówczas przy zapalonych pochodniach odśpiewywano narodowe pieśni: Boże coś Polskę, Mazurka Dąbrowskiego i Chorał. Jak wspomina jeden z naocznych świadków, w takt tych pieśni, huczących daleko po cmentarzu Łyczakowskim, rozchodzono się powoli do domów, a tam na świeżej mogile konały w chłodzie jesiennym stosy kwiatów, wieńców, jakie kornie rzucono pod stopy wielkiej pieśniarki.

Dopiero w kilka lat później ciało Konopnickiej przeniesiono do nowego grobu, gdzie  spoczywa do dziś.

  • autor: Źródło Muzeum Historii Polski, data: 2021-10-11

Wstecz

Banery